Dłonie
2025-10-02
Twoje dłonie wciąż czuję na sobie,
choć nie ma cię obok.
Ich dotyk pali jak wspomnienie,
którego nie potrafię zgasić.
Każde nasze słowo
przeradza się w pragnienie,
rozmowy płyną,
ale pod nimi tli się coś głębszego,
głód bliskości, którego nie da się ukryć.
Gdy patrzysz mi w oczy,
świat rozpada się w ciszy.
W tym spojrzeniu nie ma miejsca na kłamstwo,
tylko obietnica,że chcemy więcej.
Tęsknię za twoim oddechem na mojej skórze,
za ciężarem chwili,
w której zapominamy o wszystkim poza sobą.
Chcę,byś wrócił
by moje ciało znów znało twój dotyk,
a serce mogło szeptać, że jest w domu.